pampam 2010-02-20 00:24:52

Porozmawiajmy z niebem,
jak za dawnych lat,
niech nigdy już nie grzebie się żal w nas.
Tak Tak Tak

Polećmy na skrzydłach kolorowego motyla,
niech nie zbłądzi na dnie świata.
A nawet i radość niech lata,
albowiem na dnie jego jest mapa do krain rozdroża,
do pokoju morza...

skomentuj (0)

nia 2010-02-20 00:10:30

Rozrywam wspomnienia na dwa kolory,
i na dwa wczoraj
i na 16 przedwczoraj,
zwijam je w spirale nadziei,
czynię kulowaty kształt cierpliwości
i rzucam wieńcem ufności...

Albowiem niemoc budzi wiarę w Moc.
Albowiem każdy sens już jest utwierdzony.
Albowiem małość bliższa jest utopieniu w całości.


Poprostu świeci.

skomentuj (0)

kem 2010-02-19 23:57:59

Najbardziej lubię słuchać ciszy,
szczególnie w niskich tonach,
upojonych goryczą kawowego spełnienia,
z nutą niespokojnych marzeń.
Nie chcę uciekać.
Przytul mnie czasie do jutra,
niech zegary nie biegną za lękiem,
budzik harmonii już tyka...
Tylko niech to nie będzie tylko sen...

Odpowiedz mi,
kiedy?

Tymczasem pogłaskam we śnie stokrotki
i zatańcze flamenco w zbożowym gaju pięciu stawów.

skomentuj (0)

optymizm melancholijny 2010-02-18 20:57:42

Niemoc można poprawić działaniem,
poniekąd ze źródła miłości wydobytym,
czynić dla,
budować dla,
iśc ku.
Od przepaści do harmonijnych bezgranic nieba.
Cudnie skończy się nasza podróż bez granic !

skomentuj (0)

Gloria! 2010-02-18 20:53:26

Ukoronuje dzień kroplą pokoju,
wyciągniętą z pucharu wytrwałości
i nie do końca jeszcze  umiem pić z czary cierpienia.
Mniemam,że gubi się sens w mroku,
zatajony w karmazynowym uroku.
Niechęć do szarości mnie rozpiera,
niech będzie tylko Chwała Emanuela...

skomentuj (0)

Manifest 2010-02-18 20:15:15

Cierpi Bóg nad naszą ciągłą nieumiejętnością bycia w wolności.

Zabijani drobni ludzie ,niechciani od początku,
rozrywani bezlitośnie w bólu i samotności.
Uśmiercani siwi starcy,już nikomu niepotrzebni.
Odchodzą codziennie, bez najmniejszego spojrzenia litości.
Krzyczą nieme, niechciane dzieci, mordowane czynnym działaniem  nienawiści.
Zamiast wspólnoty życia, bezlitosny wyrok i konieczności śmierci.
Językiem zła jest obojętność, zakotwiczona u mas.

Opamiętajcie się przywódcy narodów,
rozbudźcie wasze zatwardziałe serca,
otwórzcie oczy możni panowie,
wybierając śmierć, idziecie z nią na wieczność !
Otrząśnijcie się nastawieni na zysk,
wszystko co ziemskie jest skończone.

Zdemaskujcie kłamstwo,że cierpienie nie ma sensu,
albowiem dobrze przeżyte, sens odkrywa i oczyszcza.
Odrzućcie swój egoizm, pewne jest to,że błądzimy za  długo w nim.

Popatrzcie na Chrystusa aby
już dziś naprawdę istnieć i być,
na nowo kochać i żyć,
aby odnaleźć w sobie,
zakopane fundamenty Miłości.

Otwórz człowieku swoje serce, a Bóg Mocy
odbuduje w Tobie dom radości.
Prawda jest tam, gdzie dobro i siła wytrwałości,
kłamstwo jest tam gdzie zło i niechęć walki.
Mocą naszą niech będzie Krzyż Święty,
jako zwycięstwo śmierci i zła.
Wzór cierpienia dla wiecznej szczęśliwości.
Wróćmy do korzeni Miłości,
bez złudnej interesowności...






 

skomentuj (0)

Modelacja 2010-02-18 18:47:31

Nieskończenie pragnę otwarcia przedsionka nieba,
pragnę otulenia blaskiem,
ukojenia w błękicie dobra.
Zastygam w oczekiwaniu,
czekam jak żona Lota,
pewna swego nieposłuszeństwa.
Jednak czekam zachłannie,
to już więcej niż nadzieja...

skomentuj (0)

Księga Gości
ABY BARDZIEJ BYĆ

Cqqlka
photos